author Agnieszka Grzelak-Chodak, 2017-05-22 11:05:10

Zastanawiasz się, dlaczego często myśląc o tym co byś chciał zrobić czy mieć - to nie następuje.

Robisz wszystko, starasz się i ciągle nic.

Problem tkwi w nas samych. Jeśli nie jesteśmy wewnętrznie gotowi na to COŚ to to nie nastąpi.

Zadaj sobie pytanie: Czy ja jestem na prawdę gotowy na to COŚ?

Przeanalizuj wszystkie swoje odpowiedzi. Zastanów się co pomoże Ci to osiągnąć a czego Ci jeszcze brakuje?

Może warto zadać sobie pytanie: Co zmieni się w moim życiu jak to zrobię?

A co się nie zmieni?

Odpowiadając sobie na te pytania znajdziesz odpowiedź.

Może się okazać, że nie jesteśmy gotowi na nowe z uwagi na nasze otoczenie. Mamy obawy jak inni to przyjmą. Boimy się ich reakcji i podświadomie odwlekamy naszą gotowość.

Innym hamulcem może być nasze wewnętrzne przekonanie – za mało wiem, umiem.

Może pojawić się mnóstwo odpowiedzi.

Nasze wewnętrzne przekonanie, z którego nie zdajemy sobie sprawy jest naszym hamulcem przed osiągnięciem czegoś o czym myślimy, pragniemy.

Jeżeli odnajdziesz ten swój hamulec, to sama świadomość tego może zwolni blokadę. A jeśli nie -  może okazać się, że biorąc wszystkie czynniki pod uwagę zdasz sobie sprawę, że to nie jest dla Ciebie.

Świadomość swoich myśli i uczuć jest bardzo ważna. Zachęcam Cię do uważności swojego ciała, myśli i uczuć – to podstawa aby zrozumieć rzeczy na pozór niezrozumiałe …

Kontynuuj czytanie tego posta
author Agnieszka Grzelak-Chodak, 2017-03-23 12:40:47

Znasz to uczucie, kiedy czegoś pragniesz, chciałbyś coś zrobić – to COŚ,  jednakże cały czas to odwlekasz i szukasz ku temu usprawiedliwień. Myślisz sobie: tak zrobię TO ….

….. ale kiedyś,  jeszcze nie teraz – nie jestem gotowy.

Nie jestem gotowy  bo brakuje mi czasu – muszę skupić się na codziennych problemach;

Nie jestem gotowy bo brakuje mi wiedzy – nie jestem wystarczająco dobry;

Nie jestem gotowy bo może brakuje mi odwagi ….

itd., itd. …..

A życie leci i czas ucieka nam „między palcami” . Żyjemy w poczuciu niezadowolenia z siebie, z myślami jak bylibyśmy szczęśliwi jakbyśmy mogli się TYM zająć.

Szkoda życia na czekanie na ten dobry moment. On nigdy nie nadejdzie – zawsze znajdzie się coś co będzie wymagało naszej pilnej uwagi.

Podejmij wyzwanie i zacznij działać już dziś!

Pozwól sobie na uczucia, o których marzysz – radość, szczęście, spełnienie …….

Każdy o czymś innym marzy, więc odnajdź te swoje.

Wystarczy zrobić pierwszy mały kroczek – a dalej kolejne będą pojawiać się same.

Do dzieła!

Dasz radę – wszystko czego potrzebujesz aby TO zrobić  masz już w sobie.

Trzymam za Ciebie kciuki :)

Kontynuuj czytanie tego posta
author Agnieszka Grzelak-Chodak, 2017-03-13 18:20:52

Cokolwiek się dzieje w Twoim życiu – pamiętaj jesteś najważniejszą osobą na świecie!

Brzmi egoistycznie – wcale tak nie jest.

W pogoni życia często zapominamy o sobie. Skupiamy się na rozwiązywaniu (lub często wyolbrzymianiu problemów ;)

 Tak wygląda często nasza rzeczywistość: praca, dom, dzieci, zakupy, sprzątanie, spotkania z kumplami (bo głupio odmówić czasami), wysłuchiwanie problemów innych osób (choć często to nas męczy), itd. ….

Dochodzi wtedy poczucie, że czas ucieka nam gdzieś nieodwracalnie.

A gdzie w tym wszystkim jesteśmy My! Nasze poczucie spełnienia i  radości życia …

Cokolwiek  w naszym życiu dzieje się – nie zapominaj o Sobie. Znajdź codziennie czas tylko dla Siebie i wykorzystaj go na maxa. Rób to co lubisz, kochasz, co sprawia Ci radość. Poczuj, że żyjesz!

To poczucie, że zrobiliśmy coś dla siebie da nam energię do zmierzenia się z naszymi problemami. Da nam wewnętrzną siłę, aby spojrzeć na wszystko co dzieje się wokół nas z innej perspektywy.

Codzienne sprawy / problemy zyskają inną barwę, wydżwięk.

Nasze poczucie szczęścia to nasza wewnętrzna „ moc” do stawiania czoła wszystkiemu i wszystkim.

Od Ciebie zależy ile nadmuchasz Swój własny balonik i jak daleko uniesie Cie ponad otaczającą Cię rzeczywistość.

Do dzieła! Zacznij go napełniać!

Kontynuuj czytanie tego posta
author Agnieszka Grzelak-Chodak, 2017-03-10 11:14:42

Bezpieczeństwo to pozostawanie we własnej strefie komfortu. Czymże jest ta strefa komfortu?  

To stan w którym  aktualnie znajdujemy się. Czujemy się w nim w miarę bezpiecznie, chociaż nie zawsze dobrze. Potrafimy przewidzieć następstwa naszego zachowania.

Często narzekamy, że jest nam w jakimś obszarze naszego życia źle - ale nic z tym nie robimy. Boimy się zmiany. I tak tkwimy i tkwimy w tym poczuciu bezradności. Oczywiście obwiniamy wszystkich i wszystko za ten nasz stan, zamiast coś z tym zrobić.  A rozwiązanie jest tak blisko ….

Opuść swoją strefę komfortu i podejmij wyzwanie. To co Cię czeka za nią nie będzie zawsze proste i łatwe do zrobienia – jednak na końcu osiągniesz swój stan zadowolenia.

Decyzja należy do Ciebie!

Jak nie podejmiesz wyzwania to za jakiś czas i tak będziesz rozmyślał co by było gdybyś to jednak zrobił. To nieuniknione. A wtedy pojawiają się wyrzuty sumienia, obwinianie siebie – dlaczego tego nie zrobiłem? Może warto było zaryzykować?

Życie jest zbyt krótkie aby tracić czas na obwinianie siebie i innych, tracenie czasu na poczuciu własnej winy.

Bierz się do działania i osiągnij swój stan zadowolenia. Wszystko czego potrzebujesz aby ruszyć na przód jest w Tobie. Znajdź w sobie wewnętrzną siłę oby pokonać opór przed zmianą.

Do dzieła :)

Pamiętaj, że jak potrzebujesz wsparcia  - możesz na mnie liczyć :)

 

Kontynuuj czytanie tego posta
author Agnieszka Grzelak-Chodak, 2016-07-05 13:14:15

Każdy człowiek chciałby osiągać każdy swój cel. Czy jest to możliwe?

Tak, pod warunkiem, że ten cel będzie spełniał kilka kryteriów:

  1. Oczywiście cel musi być realny do osiągnięcia ;) i być dla nas wyzwaniem.
  2. Należy zbadać na ile tak naprawdę zależy nam na osiągnięciu celu – czyli jaka jest nasza motywacja do jego osiągnięcia. Należy sobie zadać pytanie co się stanie jak osiągnę swój cel a co się nie stanie. Wyobraź sobie jak się poczujesz jak już to osiągniesz – już pewnie duma Cię rozpiera ;)
  3. Bardzo ważną kwestia jest także odpowiedzenie sobie na pytanie jak osiągniecie naszego celu wpłynie na innych (czyli zbadać ekologiczność naszego celu).
  4. Należy sobie ustalić czas w jakim osiągniemy nasz cel. Podanie daty zakończenia jest kluczowe dla naszego mózgu. Widząc zbliżający się koniec zaczynamy nabierać tempa.
  5. Zastanowić się po czym poznamy, że cel został zrealizowany.

Jeśli w taki sposób postawimy sobie cel to jest bardzo duże prawdopodobieństwo jego realizacji.

Ale czy to wystarczy – oczywiście nie!

Należy stworzyć sobie konkretny plan działania – podzielić nasz cel na mniejsze cele, czyli wyznaczyć kolejne kroki, które przybliżą nas do realizacji. Każdy z terminem zakończenia (nasze kamienie milowe ;) )

Warto sobie cel zapisać w widocznym miejscu oraz mówić głośnio wszystkim o realizacji naszego celu – w ten sposób sami siebie mobilizujemy do pracy. Przecież głupio by było jakbyśmy nie zrealizowali naszego celu skoro wszystkim już o tym mówiliśmy ;)

Dobrze jest znaleźć sobie grupę wsparcia – czyli osoby które wyznaczyły sobie cel taki jak my. W chwilach zwątpienia będziesz mógł znaleźć oparcie w tych osobach.

Pamiętaj, że chwile zwątpienia to coś normalnego i każdy tego doświadcza. Grunt to szybko wyjść z tego „dołka” i dalej piąć się w górę. W takich momentach przypomnij sobie co się pięknego stanie jak już osiągniesz swój cel,  jak będzie się czuł.  

Jeżeli sam nie jesteś w stanie ustalić sobie celu, poziomu swojej motywacji i planu działania – spotkania ze mną, czyli coachem na pewno Ci to ułatwią.  To jest inwestycja, która się zwraca.

Poprowadzę Cię w kierunku realizacji Twojego celu – brzmi zachęcająco – zapraszam :)

Kontynuuj czytanie tego posta